Tarcie kinetyczne

Pytania o rozwiązania zadań.
Otrzymałeś(aś) rozwiązanie do zamieszczonego zadania? - podziękuj autorowi rozwiązania! Kliknij
morfeusz250
Witam na forum
Witam na forum
Posty: 2
Rejestracja: 30 sty 2018, 23:16
Płeć:

Tarcie kinetyczne

Post autor: morfeusz250 » 30 sty 2018, 23:22

Witam wszyskich.
Mam pewien problem z poniższym zadaniem. Siedzę już dłuższy czas, i nie za bardzo wiem, od czego zacząć. Mógłby ktoś naprowadzić? Z góry wielkie dzięki!
Pozdrawiam
Obrazek
https://zapodaj.net/8e41caabe331a.png.html

korki_fizyka
Expert
Expert
Posty: 4670
Rejestracja: 04 lip 2014, 14:55
Podziękowania: 17 razy
Otrzymane podziękowania: 558 razy
Płeć:

Post autor: korki_fizyka » 31 sty 2018, 10:36

Witaj
Najpierw proponuję zapoznać się z regulaminem tego forum i nie wklejać linków do rysunków, które niedługo znikną tylko sformułować swój problem tutaj viewtopic.php?f=29&t=12617

Tarcie ma zapewnić lina nawinięta na belkę , od ilości zwojów zależy wartość tej siły a co za tym idzie rodzaj ruchu łódki w dół lub jej spoczynek. Problem o ile dobrze pamiętam jest rozwiązany w mechanice Leyko lub zbiorze zadań Niedziółkowskiego, zajrzyj tam.
Pomoc w rozwiązywaniu zadań z fizyki, opracowanie statystyczne wyników "laborek", przygotowanie do klasówki, kolokwium, matury z matematyki i fizyki itd.
mailto: korki_fizyka@tlen.pl

morfeusz250
Witam na forum
Witam na forum
Posty: 2
Rejestracja: 30 sty 2018, 23:16
Płeć:

Post autor: morfeusz250 » 31 sty 2018, 19:45

W ww. literaturze nie doszukałem się tego przykładu.
Jeśli chodzi o tarcie to oczywiscie nie trzeba tego tlumaczyc. Wzor Eulera tez pamiętam. Jeżeli łódka ma poruszac sie ze stala predkoscia. to zgodnie z zasada dynamiki naciag liny z jednej strony musi się rownac naciagowi liny z drugiej strony (z uwzdlenieniem tarcia oczywiscie).
Mój pomysl na to jest taki, że najpierw zapisuje rownanie rownowagi dla przypadku, w którym człowiek nie dotyka juz lódki (ciezar czlowieka jest rownowazony przez sile naciagu S liny). Dla tego warunku wyznaczam liczbe potrzebnych zwojów. Załóżmy, że wyjdzie nam 5 zwojów. I teraz, jezeli liczba zwojów bedzie mniejsza (np. 4) to czlowiek poleci razem z liną. Z kolei, gdy liczba zwojów bedzie wieksza, czlowiek bedzie stal na lodzi (nacisk na lodz bedzie równy: sila ciezkosci - naciag liny). Im wiecej zwojów, tym naciag liny mniejszy i wiekszy nacisk czlowieka na łódkę.
Pytanie, czy moje rozumowanie jest poprawne. Akurat mało juz pamietam z czasow studiow, a zadanie pomagam wykonac koledze.