Dobra książka do fizyki i zbiór zadań

Otrzymałeś(aś) rozwiązanie do zamieszczonego zadania? - podziękuj autorowi rozwiązania! Kliknij
Stary
Rozkręcam się
Rozkręcam się
Posty: 41
Rejestracja: 12 lis 2008, 16:01

Dobra książka do fizyki i zbiór zadań

Post autor: Stary » 10 lut 2009, 17:58

Witam, proszę o nie usuwanie tematu
Jak wiadomo w Liceum fizyka jest żałośnie prowadzona a zwłaszcza w moim. Jestem uczniem słabym z fizyki chodź mnie interesuje, ponieważ nasza nauczycielka podaje nam wzory i daje zadania nie tłumacząc nic w ogóle. Zwracam się do Was z prośbą, abyście podali mi jakieś pozycje książek (niekoniecznie do matury) aby były na dosć wysokim poziomie, które fajnie mi wszystko objaśnią abym sam mógł się z nich uczyć i korzystać. Obecnie w szkole mamy ksiązkę wydawnictwa zamkor.
Generalnie chcę sie uczyć fizyki z zainteresowania oraz aby nie być nogą w razie dostania się na studia.
Pozdrawiam

pycek
Rozkręcam się
Rozkręcam się
Posty: 53
Rejestracja: 02 sie 2008, 19:06

Post autor: pycek » 10 lut 2009, 21:13

Ciekawe masz podejście do sprawy,identyczne jak moje;)Tez nie zdaje fizyki,ale lubie ten przedmiot i ucze sie go tak wlasnie pod studia :) Polecam ksiazke "Podstawy fizyki dla kandydatów na wyższe uczelnie i studentów",autorzy:Herman,Kalestyński,Widomski.Naprawde godna polecenia jest,wszystkie definicje,zjawiska itp są dobrze i jasno wytłumaczone,wcale nie trudnym jezykiem.Kazdy wzor ma swoja geneze,wyprowadzany jest od zera,naprawde mozna wszystko zrozumiec.Oprocz tego sa zapisywane za pomoca matematyki wyzszej,dzieki czemu mozna sie juz z tym oswoic i wiedziec czego sie spodziewac na studiach:)

czachur
Czasem tu bywam
Czasem tu bywam
Posty: 137
Rejestracja: 21 mar 2008, 17:31
Lokalizacja: Ruszcza/Sandomierz

Post autor: czachur » 12 lut 2009, 10:18

Halliday, Resnick - "Podstawy fizyki" w 5 tomach. To są już książki na studia, ale napisane kapitalnie. Na pewno biją na głowę wiele licealnych podręczników. Tylko że praca z książką wymaga już operowania pochodną itp, no i wiadomo, bardzo obszerny materiał-5 tomów. To wszystko w sumie będzie na studiach, ale niektóre rzeczy można sobie wyłapać, szczególnie, gdy jest problem ze zrozumieniem. Sam z fizyki jestem słaby, w tym roku już nie mam jej w ogóle w szkole, a w poprzednich latach w znikomej ilości. Ale mam plany pewne rzeczy nadrobić przed studiami i z Hallidaya i Resnicka myślę korzystać.

nail
Rozkręcam się
Rozkręcam się
Posty: 33
Rejestracja: 02 mar 2009, 18:48

Post autor: nail » 04 mar 2009, 21:03

;-), fizyka to głównie zadania, zadania i jeszcze raz zadania. I tutaj pojawia się pytanie jakie zadania polecam 3 częściowy zbiór zadań Falandysza operonu (jedyne co im się udało).